Kafel salda
Dwie linie zamiast jednej: środki własne i część z pakietu. To jedyne miejsce poza kasą, gdzie widać je rozdzielone.
Wejście i pulpit gracza
Logowanie zajmuje kilka sekund, a zaraz po nim ekran podaje sześć rzeczy naraz. Pokazujemy, gdzie stoi każda z nich, w którym miejscu wpisuje się kod, gdy jesteś już w środku, i co dzieje się z sesją otwartą na drugim urządzeniu.
Formularz wejścia
Przycisk wejścia stoi w prawym górnym rogu każdej strony, obok tego prowadzącego do salonu, a na telefonie kryje się pod znakiem konta w dolnym pasku. Formularz podnosi się na wierzchu strony, więc nie gubi miejsca, w którym byłeś: po zatwierdzeniu wracasz dokładnie tam, tylko już jako zalogowany. Wpisujesz kontakt podany przy zgłoszeniu oraz hasło; wersja zainstalowana na telefonie może zamiast hasła przyjąć odcisk palca, o ile wcześniej włączysz tę zgodę w profilu.
Konto jest jedno na wszystkie ekrany, więc niczego nie zakłada się osobno — samo zgłoszenie opisujemy przy formularzu.
Sam górny pasek jest przy okazji najprostszym sprawdzianem stanu sesji. Przed wejściem widnieją w nim dwa przyciski i znak salonu; po zatwierdzeniu formularza w to samo miejsce wskakuje kwota salda, dzwonek z licznikiem oraz znak konta. Zmiana paska następuje zanim strona zdąży się przeładować, więc widać ją szybciej niż jakikolwiek komunikat.
Pulpit
Pulpit nie jest stroną, na którą się wchodzi — jest tym, co zostaje na ekranie po zalogowaniu. Objęcie go wzrokiem zajmuje pół minuty i oszczędza późniejszego szukania.
Dwie linie zamiast jednej: środki własne i część z pakietu. To jedyne miejsce poza kasą, gdzie widać je rozdzielone.
Wskaźnik trwającej oferty razem z datą jej wygaśnięcia. Bez aktywnej pozycji kafel po prostu nie występuje.
Wypłaty w drodze, z numerem i stanem. Ich kwoty są już odjęte od salda dostępnego, choć pieniądze wciąż są po naszej stronie.
Komunikaty konta: potwierdzenia operacji, przypomnienia o dokumentach, wygasające oferty. Osobno od wiadomości reklamowych.
Dane, dokumenty, limity, historia operacji i lista urządzeń, na których konto jest otwarte. Wejście przez znak konta w prawym rogu.
Pasek pozycji otwieranych poprzednio, gotowy do jednego dotknięcia. Buduje się z historii, nie z listy ulubionych.
Po zalogowaniu
Zdarza się, że ciąg trafia do rąk wtedy, gdy konto już działa, a nawet ma za sobą kilka wieczorów. Droga jest wówczas krótsza niż przy zakładaniu profilu: z pulpitu wchodzisz w zakładkę akcji, na jej górze stoi pole tekstowe, a przyjęta pozycja pojawia się na liście od razu, opisana nazwą oferty i terminem ważności.
Warto wiedzieć, czego to nie zmienia. Saldo zostaje takie samo co do grosza, żadna część bonusowa się nie dopisuje, a licznik postępu nie rusza. Odblokowana pozycja jedynie czeka i wskoczy na wierzch kasy przy najbliższym doładowaniu — dopiero zatwierdzony przelew przekłada ją na drugą linię salda.
Jeśli w tym samym czasie trwa już inna oferta, lista pokaże obie, ale kasa dopuści tylko jedną do najbliższego przelewu. Wybór robi się w pasku akcji przy wpłacie, a nie w zakładce — pełną drogę od pola do salda rozpisujemy w dziale o kodzie i pakiecie.
Konto obsługuje kilka sesji jednocześnie i nie jest to obejście, tylko normalny tryb pracy: komputer w domu, telefon w drodze. Saldo jest wspólne i odświeża się natychmiast, więc zagranie na jednym urządzeniu zmienia liczbę widoczną na drugim, nawet jeśli ten drugi ekran leży odłożony na stole.
Jedno zastrzeżenie dotyczy kasy. Formularz doładowania rozpoczęty w jednym oknie i dokończony w drugim potrafi się rozjechać, bo zlecenie wiąże się z sesją, w której powstało. Prościej dokończyć je tam, gdzie się zaczęło — a listę urządzeń z otwartym dostępem znajdziesz w menu profilu, razem z przyciskiem zamykającym pozostałe sesje. Układ tych samych elementów na małym ekranie pokazujemy przy salonie w telefonie.
Wejście prowadzi wprost na pulpit, a stamtąd do kasy jest jedno dotknięcie.
Wejdź na kontoStany zleceń i pola kasy opisujemy w dziale płatności.
Wokół dostępu
Pięć spraw, które widać dopiero z wnętrza profilu.
Nie od razu. Sesja żyje jeszcze przez pewien czas i ponowne otwarcie adresu wprowadza prosto na pulpit, bez pytania o hasło. Wygasa sama po dłuższej przerwie albo natychmiast po użyciu przycisku wyjścia. Na cudzym urządzeniu ma to praktyczne znaczenie: samo zamknięcie okna nie wystarcza, trzeba wyjść świadomie.
W kaflu z paskiem akcji, drobnym drukiem pod wskaźnikiem postępu. Ta sama data powtarza się w zakładce ofert, przy pozycji opisanej jako aktywna. Po jej minięciu kafel znika z pulpitu razem z częścią bonusową salda, a środki własne zostają nietknięte i dalej nadają się do wypłaty.
Tak i jest to działanie celowe. Ustawienie nowego hasła zamyka wszystkie otwarte sesje poza tą, w której właśnie je zmieniasz. Telefon poprosi więc o ponowne wejście, a zapisane odbicie palca trzeba będzie potwierdzić hasłem raz jeszcze. Listę urządzeń z otwartą sesją widać w menu profilu.
Tyle komunikatów konta czeka na przeczytanie. Trafiają tam rzeczy związane z pieniędzmi i terminami: zmiana stanu zlecenia, prośba o dokument, wygasająca oferta. Materiały reklamowe idą osobnym kanałem i nie podbijają tego licznika, więc jego wskazanie zwykle warto sprawdzić przed rozpoczęciem gry.
Odnośnik przysyłany na kontakt służy wyłącznie do ustawienia nowego hasła i jest ważny przez krótki czas. Po jego użyciu i tak trafiasz na formularz wejścia, tyle że z hasłem świeżo ustawionym. Salon nigdy nie prosi o podanie hasła w odpowiedzi na wiadomość — takie prośby nie pochodzą od nas.
Dalej w salonie