Salon na małym ekranie
Aplikacja: gdzie w pionowym układzie leży to samo, co na dużym ekranie
Na telefonie salon ma dokładnie te same funkcje, tylko poukładane inaczej: menu schodzi na dolny pasek, kasa chowa się pod ikoną portfela, a pole na kod bywa zwinięte do jednego wiersza. Pokazujemy, gdzie czego szukać.
- Dolny pasek
- Kasa
- Akcje
- Profil
Dolny pasek
Pięć pozycji, do których sprowadza się całe menu
Rozwijane menu z dużego ekranu zamienia się tutaj w stały pasek u dołu. Kciuk sięga do niego bez zmiany chwytu i to on, a nie górna belka, jest w aplikacji główną nawigacją.
- Salon
- Wejście do katalogu z paskiem kategorii u góry. Po powrocie z gry lista zostaje w tym samym miejscu, na którym ją zostawiłeś, razem z ustawionym filtrem.
- Szukaj
- Pełnoekranowa wyszukiwarka z klawiaturą podniesioną od razu. Reaguje na fragment nazwy oraz na dostawcę, a ostatnie zapytania zostają pod polem do następnego wejścia.
- Kasa
- Ikona portfela pośrodku paska, zwykle wyróżniona. Otwiera ten sam formularz co na dużym ekranie, tyle że pola układają się jedno pod drugim, a nie w dwóch kolumnach.
- Akcje
- Spis ofert dostępnych dla konta razem z licznikiem trwającej. To jedyne miejsce w aplikacji, w którym kod wpisuje się poza kasą.
- Profil
- Dane, dokumenty, limity i historia operacji. Wejście prowadzi przez listę pozycji, więc każda z tych rzeczy leży o jedno dotknięcie dalej niż w oknie przeglądarki.
Wejście na telefon
Skąd bierze się ikona na ekranie
Na Androidzie plik z programem pobiera się wprost z witryny salonu, a uruchamia z listy pobranych. System pyta wtedy raz o zgodę — nie dla całego telefonu, tylko dla tej jednej przeglądarki, z której plik przyszedł. Po instalacji zgodę wypada cofnąć w ustawieniach bezpieczeństwa, żeby nie została nadana bezterminowo.
Na iPhonie droga jest inna i nie prowadzi przez żaden plik. Otwierasz stronę, dotykasz ikony udostępniania w dolnej belce przeglądarki i wybierasz dodanie do ekranu początkowego. Powstaje kafelek, który podnosi salon bez paska adresu — z zewnątrz nie do odróżnienia od zwykłego programu, a zajmujący tyle miejsca, co zakładka.
Trzecia droga to po prostu przeglądarka. Ten sam adres, ten sam katalog, ta sama kasa, zero instalowania. Wariant dla kogoś, kto siada do gry rzadko albo korzysta z cudzego urządzenia — a przy okazji jedyny, który nie zostawia po sobie ikony na cudzym ekranie.
Zmiana ekranu w trakcie
Co przenosi się razem z kontem
Przesiadka z telefonu na komputer w środku wieczoru jest bezpieczna, ale nie wszystko jedzie razem z tobą. Jedne rzeczy trzyma serwer, inne zostają na urządzeniu, na którym je ustawiłeś.
Jedzie z kontem
- Saldo w obu liniach oraz postęp trwającej akcji
- Ustawiona stawka w konkretnym tytule i lista ulubionych
- Limity kwotowe, limit czasu i włączona przerwa w grze
- Historia operacji razem z numerami referencyjnymi zleceń
Zostaje na tym urządzeniu
- Zapisane hasło i zgoda na wejście odciskiem palca
- Ostatnie zapytania w wyszukiwarce i przycięta lista katalogu
- Zgody na powiadomienia, nadawane osobno na każdym urządzeniu
- Niedokończony formularz kasy, porzucony przy zamknięciu okna
Pole na kod, gdy ekran ma sześć cali
Na dużym ekranie wiersz z ofertą stoi rozłożony pod listą kanałów i widać go bez żadnego ruchu. W pionowym układzie ten sam wiersz jest zwinięty do jednej linijki z ikoną rozwinięcia, a często leży poniżej krawędzi ekranu — dokładnie tam, dokąd wzrok nie sięga, bo przycisk zatwierdzenia widnieje już wyżej. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka telefonicznej kasy: przelew potwierdzony bez rozwinięcia tego wiersza.
Nawyk jest prosty: po wpisaniu kwoty i wybraniu kanału przewiń ekran do samego dołu, zanim dotkniesz zatwierdzenia. Podsumowanie z nazwą akcji stoi tuż nad przyciskiem i to ono jest jedynym potwierdzeniem, że oferta trzyma się przelewu. Drugie wejście do kasy tego wieczoru zwykle pamięta już rozwinięty stan wiersza.
Ta sama zakładka akcji w dolnym pasku przyjmuje kod poza kasą, ale robi coś innego: odblokowuje pozycję na liście, nie wiążąc jej z żadnym przelewem. Różnicę między tymi dwoma miejscami rozpisujemy w dziale o kodzie i pakiecie, a same stany zlecenia — w kasie.
Otwórz salon na telefonieWokół małego ekranu
Pytania o grę z telefonu
Pięć sytuacji, które wyglądają na telefonie inaczej niż w oknie przeglądarki.
Czy z aplikacji da się zlecić wypłatę, czy tylko doładowanie?
Oba kierunki działają tak samo jak w oknie przeglądarki. Formularz wypłaty siedzi w kasie, w drugiej zakładce u góry ekranu, i prowadzi przez te same stany zlecenia. Jedyna praktyczna różnica to wysyłanie dokumentów: na telefonie robi się to aparatem, więc procedura potwierdzania tożsamości bywa tu krótsza niż przy komputerze.
Co widać na ekranie, gdy połączenie urwie się w połowie doładowania?
Aplikacja wraca na formularz kasy z komunikatem o przerwanym zleceniu, a w historii operacji pojawia się pozycja bez kwoty po stronie salda. Nie należy powtarzać przelewu od razu — kanał zwalnia takie zlecenie sam po kilku minutach i dopiero wtedy widać, czy bank przepuścił transakcję, czy nie.
Gdzie w aplikacji leży licznik trwającej akcji?
W dwóch miejscach naraz: jako pasek nad oknem gry i jako pozycja w zakładce akcji. Ten drugi widok jest dokładniejszy, bo pokazuje datę wygaśnięcia i nazwę oferty, podczas gdy pasek nad grą ogranicza się do samego wskaźnika postępu.
Czy po aktualizacji trzeba pobierać plik instalacyjny od nowa?
Zwykle nie. Wersja zainstalowana z witryny sprawdza aktualizacje przy uruchomieniu i pobiera je w tle, prosząc jedynie o potwierdzenie. Ręczne pobranie przydaje się wtedy, gdy telefon długo stał wyłączony i program prosi o pełną podmianę — dane konta i tak zostają nietknięte, bo trzyma je serwer.
Jak wyjść z trybu pełnoekranowego w oknie gry?
Krótkie dotknięcie górnej krawędzi podnosi belkę z przyciskiem wyjścia; gest przeciągnięcia od dołu, przechwytywany przez system, zwykle tylko zwija aplikację. Belka chowa się sama po kilku sekundach, żeby nie zasłaniać planszy, więc jeśli zniknęła — wystarczy powtórzyć dotknięcie.
Dalej w salonie